Co naprawdę mówił
ręcznik Tej nocy wierzyłem, że ręcznik jest zagrożeniem. To nie był jeden. Był to zapis tych, którzy nie słuchali – i mapa tych, którzy wciąż nie chcieli przestać patrzeć.
Wcześniej wierzyłem, że życie jest wyraźnie podzielone na dobrych i złych. Wiem, że ta granica przewija się przez nas wszystkich, a jedyną rzeczą, która się liczy, jest to, co robimy, gdy dziecko znika, a świat mówi: “Czekaj”.
Czasami najbardziej przerażającymi ludźmi są ci biegający po ciemku z latarką. Zdarza się, że wybrana przez Ciebie rodzina znajdzie Cię o północy w oświetlonej neonami restauracji i nie pozwoli Ci samotnie stawić czoła sytuacji.
A czasem dzwonek nad drzwiami krzyczy, nie po to, by cię ostrzec, ale by wezwać kawalerię.
Jeśli ta historia Cię poruszyła, podziel się nią z kimś, kto nadal wierzy w to, że należy mniej osądzać, więcej pomagać i być tam, gdzie to się liczy.
