Clark, lat 8, jest załamany i samotny po śmierci swojego brata bliźniaka. Tęskni za nią tak bardzo, że pewnego dnia postanawia uciec na jej grób. Gest, który później stał się prawdziwym koszmarem dla jego rodziców, gdy zdali sobie sprawę, że ich małego chłopca nadal nie ma w domu, mimo że była już po 23:00.
Utrata dziecka jest bez wątpienia najgorszym koszmarem każdego rodzica. Dla rodziny Wesenbergów stało się to rzeczywistością, gdy pewnej niedzieli rano ich mały chłopiec, Ted, stracił życie. Niestety, wydarzyło się to w miejscu, które miało być najbezpieczniejsze dla rodziny i gdzie nic złego nie powinno się wydarzyć, ale tak się stało.
